wypas owiec na stepach Waszlowani

Węgry

Węgry, to tokajskie wino. Nie tylko, a już z pewnością nie tylko tokajskie. Ciekawie zaczęła się nasza wizyta w tym regionie i żałujcie, że nie widzieliście Pań obsługujących punkt informacji turystycznej, które na dzień dobry usłyszały pytanie;

„Co można robić w regionie tokaju, jeśli nie pije się alkoholu?”

Na pytanie usłyszeliśmy śmiech i odbicie piłeczki:

„W takim razie co tutaj w ogóle robicie?”

Ale na poważnie, Węgry mogą być ciekawe i bez wina. My spędziliśmy tutaj letni tydzień 2021 roku podczas podróży kamperem. Nie nudziliśmy się, a przejechaliśmy tylko część wschodnią kraju. Chociaż oficjalnie praco nie sprzyja biwakowaniu na dziko, to kempingowanie w praktyce było przyjemne i bezproblemowe.

Jeśli chcecie, tak jak my, nieco zagłębić się w temat czym są Węgry, a czym były (chociaż w sercach większości, nadal są) Wielkie Węgry polecamy od razu zajrzeć do książki Pani Doroty Filipiak o… Rumunii!

Ciekawi? Polak, Węgier dwa bratanki – jedziemy z tym.

Jesteśmy w drodze, informacje z pierwszej ręki – covid i granice, przepisy, opłaty , kempingowanie

Nasz Vanlife w drodze, czyli jesteśmy w końcu w wymarzonej trasie, gdzie przez wschodni blok bałkański, chcemy przejechać do Turcji i dalej. Obecnie jednak sytuacja na świecie jest nadal dynamiczna. Pandemia, która zaskoczyła nas w marcu bardziej niż zima…