Słowacja Środkowa i nasz 16-dniowy wyjazd kamperem - plan, mapa, parkingi

Słowacja, nasz południowy sąsiad, który dopiero od 1 stycznia 1993 roku jest samodzielnym krajem. Przed tą datą stanowiła z Czechami Czechos...

Słowacja, nasz południowy sąsiad, który dopiero od 1 stycznia 1993 roku jest samodzielnym krajem. Przed tą datą stanowiła z Czechami Czechosłowację. W tym samym roku weszła do  ONZ, w marcu 2004 do NATO, a od 1 maja 2004 należy do Unii Europejskiej - czyli tak, jak Polska. Jest krajem niewielkim, bo jej wielkość to zaledwie 49 035 km kwadratowe, wynika z tego, że jest ponad 6 razy mniejsza niż nasza ojczyzna. Niewielka Słowacja jak się okazuje ma wiele do zaoferowania! Ponad połowa kraju, to tereny górzyste, z najwyższym Gerlachem - 2655m.n.p.m., który nie jest tylko najwyższym szczytem Słowacji, ale całych Karpat. Na terenie kraju objętych ochroną jest aż 9 terenów, gdzie utworzono parki narodowe. Zapraszam do naszej podróży przez Słowację!

Na Słowacji spędziliśmy 16 dni – to nie zbyt wiele, ale z racji, że nasza trasa jest długa i sięga (póki co w fazie planów i marzeń) aż do Azji nie chcieliśmy zatrzymywać się tutaj na dłużej. Nie chcemy jednak przez różne destynacje po prostu przeskakiwać, o ile nie jest to konieczne.

Nasza trasa przez Słowację nie była zbyt wybitna, jednak zaszczepiła w nas zainteresowanie tym krajem, więc na pewno Słowacja jeszcze na tapet wróci, ale to przy okazji innych wyjazdów, takich krótszych i bliższych odległością. Ostatecznie Słowacja to nasz sąsiad, to którego mamy na tyle blisko, że możemy zaplanować tam nawet tygodniowy urlop i realizacja takiego projektu nie będzie  logistycznie, czasowo i kosztowo trudniejsza aniżeli wyjazd do Zakopanego.

Udało nam się jednak podczas tych 16 dni przejechać 430 kilometrów, odwiedzić 4 parki narodowe i dużo czasu spędzić w regionie zwanym Liptov, który okazał się przepięknym miejscem tuż za polską granicą! W związku z wizytą na Słowacji przygotowałam dla Was bardziej szczegółowe wpisy, więc oprócz mapy zostawiam także linki:

👇👇👇


Słowacja – covid-19

Jeśli chodzi o przyjazd na Słowację, to ten element znajduje się też we wpisie na temat całej naszej trasy, która właśnie pokonujemy. Do naszego sąsiada przyjechaliśmy 16 lipca 2021 roku i granicę przekraczaliśmy w Jugrowie.

Co do przepisów covidowych, to na szczęście 14-dniowa kwarantanna nas nie obejmowała, ponieważ uprzednio zostaliśmy zaszczepieni oraz przed samym wjazdem zarejestrowaliśmy się na stronie ehranica. Z potwierdzeniem rejestracji i potwierdzeniem szczepienia bez problemu mogliśmy wjechać na terytorium Słowacji. Co prawda mimo że na granicy były patrole nie zostaliśmy zatrzymani i finalnie nikt nam tego nie sprawdził.

Słowacja – poruszanie się samochodem i kamperem

Aby bezpiecznie poruszać się samochodem (jakimkolwiek) po Słowacji musimy mieć ze sobą wymagane elementy wyposażenia, m.in. kamizelki, apteczkę, trójkąt, gaśnicę, żarówki i bezpieczniki, linkę do holowania oraz zestaw do wymiany koła zapasowego.

Dla samochodów i kamperów poruszających się po autostradach i drogach ekspresowych należy wykupić elektroniczną winietę na odpowiednio 10 dni, 30 dni lub na rok.  Nasza trasa nie zakładała poruszanie się po takich drogach, więc tutaj odpadły nam koszty.

Nauczeni polskim viatollem szukaliśmy podobnych opłat na Słowacji i faktycznie znaleźliśmy opłaty dla pojazdów ciężarowych powyżej 3,5 tony i ich system myto. Na stronie czytamy jednak, że pojazdy o kategorii M1, czyli chyba kampery są z tej opłaty zwolnione. Całe szczęście, ponieważ stawka jest naliczana za każdy kilometr, a trochę tych dróg jest! O ile w Polsce viatoll udało nam się omijać bez problemu, tutaj nie byłoby to możliwe na całej trasie, więc udało nam się sporo zaoszczędzić.

Słowacja – biwakowanie

W kwestii biwakowania i kamperowania przepisy na Słowacji są dość sztywne i na całym obszarze kraju takie nocowanie na dziko jest zabronione. Z naszego doświadczenia jednak o ile stajemy poza miejscami ścisłej ochrony, tj. poza parkami narodowymi, to nie ma z tym problemu. Rozmawialiśmy nawet z jednym kempingującym Słowakiem i zdziwił się na wieść, że w jego własnym kraju biwakowanie podobno nie jest legalne. Machnął ręką pokazując na okolicę twierdząc, że kamperował już tutaj wszędzie i pierwsze słyszy taką rewelację.  

Nam o stanie tam, gdzie nie możemy zwrócono uwagę raz i faktycznie był to Tatrzański Park Narodowy, gdzie spędziliśmy jedną noc. Poza tym stawaliśmy na parkingach poza parkami i nikt nie zwracał nam uwagi, nie dostaliśmy też mandatu. Z innych relacji wiemy, że podobno często kończy się pouczeniem i ostatecznie należy udać się  na kemping. Ceny kempingów wahają się w granicach od 6 euro za samochód i 3 euro za osobę – jeśli nie chcemy podpinać się do prądu. Dlatego najtańszy kemping dla kampera i dwóch osób to koszt około 12 euro za noc. Wiadomo, że to stawki minimalne, dlatego szacowałabym około 10-20 euro za noc.

Świetne miejscówki na Słowacji

Mimo wszystko nocować gdzieś musieliśmy, dlatego zostawiam Wam namiary na fajne punkty – takie z pięknym widokiem oraz takie, którym ogromnym atutem jest bliskość wejścia na szlak czy innych atrakcji.

  • Tatranska Lesna – spać nie polecamy, bo to park narodowy, ale parking jest darmowy
    PLUS - obok zaczyna się żółty szlak na Czerwoną Ławkę
    GPS: 
    49.152107, 20.261121
  • Nowa Leśna – parking przy dworcu kolejowym, spędziliśmy tu dwie noce, kręci się dużo mieszkańców korzystających z kolei, raz podjechała nawet policja, ale byliśmy już w łóżkach i ze zgaszonym światłem, więc nawet nie wychodzili z samochodu i odjechali 
    PLUS – piękna panorama Tatr Wysokich, w miasteczku sklep Coop
    GPS: 
    49.116069, 20.262997
  • Przybylina – droga w lesie prowadząca nad rzekę, można spać bez problemu, nie ma widoków.
    PLUS - można stąd podjechać rowerem 4km zielonym szlakiem i wyjść na Wołowiec, Rohacze, Jarząbczy Wierch czy Bystrą. 

    GPS: 49.103894, 19.811241
  • Jalovec – parking końcowy przed wyjściem na szlaki piesze i rowerowe, w dzień robi się tłoczno, ale za kawałek jest polanka ze znakiem, że można tam nocować, jest miejsce na ognisko i ławeczki
    PLUS – niezwykle spokojne miejsce, widok na Tatry Zachodnie, szlak na Rohacze i rowerowa trasa 

    GPS: 49.155090, 19.633088
  • Bobrovnik – jedno z wielu miejscówek dookoła jeziora Liptovska Mara, nie polecamy stawać w pobliżu plaży z infrastrukturą, bo w dzień jest tłoczno
    PLUS – miejsce pod kościółkiem spokojne mimo weekendu, ciepła woda idealna do kąpieli, piękne widoki na jezioro i otaczające je z każdej strony góry, blisko do wielu miejsc wypadowych na szlaki w Tatry
    GPS: 49.104342, 19.488357
  • Demianowska Dolina – nie ma co liczyć na wyciszenie na łonie natury, bo wielki kompleks narciarski, ale na dole jest kawałek przestrzeni, gdzie można znaleźć miejsce dla siebie w oddaleniu od budynków i przy linii drzew
    PLUS – miejsce z bliskim dostępem do darmowego wi-fi, można biwakować kilka dni na darmo i nikt nie zwraca uwagi
    GPS: 48.972189, 19.583481
  • Kamieniołom pod Popradem – zaledwie kilka kilometrów od miasta, mimo że latem ściaga tłumy to jest duży spokój
    PLUS – blisko miasta nad zalanym kamieniołomem, niby zakaz kąpieli, ale wszyscy pływają, a na plaży ma najczystsze toitoi jakie w życiu widziałam
    GPS: 49.025143, 20.279747
  • Cingov – darmowy parking w miejscu nieczynnego już kompleksu hotelowego przy lesie, ogrom koszty na śmieci, jest czysto i spokojnie mimo że to nieużytki
    PLUS - miejsce z widokiem na Tatry tuż obok szlaków do Słowackiego Raju, z darmowym wi-fi
    GPS: 48.946512, 20.477091


Mam nadzieję, że ten poradnik będzie świetną bazą do zaplanowania własnej podróży po Słowacji środkowej ❤

Maja R.

To może Ci się spodobać

0 Komentarze

Flickr Images